

Z pozoru urocza, ale w środku zupełnie niesprawiedliwa. Zagrasz kapibarą na 5 krótkich poziomach, a każdy z nich będzie cię ciągle oszukiwał i wodził za nos. To nie jest miła ani urocza gra, to rage-platformer z fabułą. Jeśli czujesz się na siłach — ruszamy!
Absolutna wściekłość. Dosłownie płonie mi tyłek
Zamień smartfon lub tablet w retro konsolę. Możesz trzymać go pionowo albo poziomo. Sterowanie zależy wyłącznie od ciebie: graj przyciskami lub polami dotykowymi. Na iPadzie dostępna jest też pełna obsługa fizycznej klawiatury. Dodatkowo możesz regulować ziarno ekranu, by poczuć prawdziwy klimat retro CRT
Naprawdę świetna zabawa, sterowanie działa super, a klimat retro ekranu to genialny dodatek
The Carbonara Tales ma obecnie tylko 5 krótkich poziomów, których przejście bez błędów zajmuje od 40 do 75 sekund. Ale to przy idealnym przejściu. Każda historia ma własny nastrój, unikalnych wrogów i inne pułapki





Przywita cię urocza grafika, ale bardzo niesprawiedliwa gra. Po każdej śmierci zobaczysz rysunki, które zmieniają się z poziomu na poziom. Co oznaczają? Dlaczego tu są? Dowiesz się dopiero na końcu
Mój terapeuta prosił o pozdrowienia dla twórcy








W grze są nie tylko skiny odblokowywane za mandarynki, ale też legendarne. Zmieniają one również wygląd konsoli wokół ekranu gry, a niektóre mają nawet animacje
Megalegendarne — konsola ożywa i się animuje
Od neonu po luchadora, od hakera po kapibarę z talerzem makaronu na głowie — totalny absurd, ale nic tu nie jest przypadkowe. Wybierz swój skin
Walcz o każdą milisekundę, pobij swój najlepszy czas, a potem wróć i sprawdź, czy da się jeszcze szybciej
Dokąd zmierza kapibara? Dlaczego ciągle umiera i zaczyna od nowa? Czym są te rysunki po każdej śmierci? Dlaczego nastrój tak mocno zmienia się z poziomu na poziom? Przejdź grę i dowiedz się, co się wydarzyło. Nic tu nie jest przypadkowe
Zakończenie i dziennik dosłownie rozwaliły mi mózg...
To nie jest miła ani urocza gra, to malutki rage-platformer z fabułą. Jeśli czujesz się na siłach — ruszamy!